Własny ACE ( ͡° ͜ʖ ͡°) poprawki do systemu, dyskusja odnośnie systemu medycznego


#1

EDIT!: NA RAZIE ZOSTAJE JAK JEST.
Głosowanie i komentarze pozostawiam otwarte, może ktoś będzie chciał coś dodać.

tl;dr

**ACE MEDYCZNY ZOSTAŁBY W TAKIEJ FORMIE JAK JEST!
JEDYNE CO BY ULEGŁO ZMIANIE TO CZASY OCZEKIWANIA.
NP. NAŁOŻENIE BANDAŻY TRAŁOBY 2 SEKUNDY ZAMIAST 4-5, SPŁYNIĘCIE KRWI 1-2 MINUTY ZAMIAST 3-5 ITP.

WIĘCEJ FAKTYCZNEJ ROZGRYWKI, MNIEJ CZEKANIA NA WIRTUALNĄ KREW.


No halo.

Słyszałem jak @Krystol i chyba ktoś jeszcze mówił coś, co mi samemu chodzi po głowie od kiedy zacząłem zabawę z ACE. Czyli problem dotyczący systemu medycznego.

Czasy leczenia chyba są trochę za długie. W końcu nie gramy milsima, raczej go udajemy.

Jako że już trochę pogrzebałem w modach ( ͡° ͜ʖ ͡°) mógłbym i to poprawić. Czasy leczenia itp.
Pytanie co i na ile zmieniać, jeśli w ogóle.
Wrzuciłbym to jako oddzielne PBO w modzie “Madinowe mody v2” więc nic nie trzeba by pobierać dodatkowo.

Skrócenie czasu bandażowania / podawania krwi o połowę (tak jak w basic ACE)?
Zmiana prędkości przepływu krwi?
dodatkowy Uberbandaż staty x5 i waga też x5?
Jakieś inne spostrzeżenia?

Zostawić jak jest?

Według mnie Advanced ACE jest spoko, podoba mi się dostęp do wielu opcji, RKO itp. Jednak skróciłbym same czasy leczenia.

Więcej czasu spędzono by wtedy na akcji, mniej na bezsensownym czekaniu aż pasek dojdzie do końca :stuck_out_tongue:

Nie powinno być to dla mnie dużym problemem.

CZY POPRAWIĆ ACE NA NASZE WARUNKI? poziom “skomplikowania” dla medyków pozostałby ten sam, zmianom uległoby jedynie czas trwania, oczekiwania itp.

  • Skrócić czasy leczenia, podawania krwi itp. (mniej czekania po walce, między walkami itp)
  • Mi to rybka
  • Zostawić jak jest, mislim motzno
  • Inne?

0 głosujących

ps: Jest to parametr którego nie da się zmienić modułami tak jak HP, ilość bólu, ogarnięcie botów itp.
“Hard coded” w ACE.


#2

Osobiście wydupiłbym zaawansowany medyczny w kosmos, jednak tak jak słusznie zwrócono mi uwagę leczenie ograniczałoby się do “wciśnij X aby leczyć” co też jest z dupy. Z drugiej strony jak wszyscy zaczęli się łatać, szyć i masować po jajkach to straciliśmy dobre 25 minut grania na rzecz stania w krzakach. IMO przydałoby się akcje przyspieszyć o jakieś 40%-50%.

EDIT: @3Mydlo3 i @Malpek zwrócili uwagę, że w tej ostatniej wietnamskiej misji wyjątkowo do dupy bandaże radziły sobie z łataniem ran. Padła teza, że winnym tego stanu rzeczy mogą być headlessy - być może tutaj tkwi problem? Do sprawdzenia (czyli niech ktoś).


#3

Headless bierze na siebie tylko obsługę AI, i nic więcej. To nie tu jest kwestia.

Co do dużej ilości bandaży, raczej chodzi o fakt że bandaże “spadają” wprost proporcjonalnie do ilości ran. Jeśli jest kilka ran, na każdej kończynie, na każdą kończynę 5 sekund zakładania jednego bandażu… no i wiadomo co się dzieje dalej.

Fun z medycznego systemu jest raczej z jego “skomplikowania”, a nie upierdliwości czekania na efekty :stuck_out_tongue: On jest zbalansowany pod typowy milsim.
Skrócenie o 1-4 sekundy kilku akcji lub przepływu krwi powinno wyjść na + rozgrywki. Trochę głupio jest gdy krew płynie dłużej niż gdyby ktoś popełnił samobójstwo, poczekał na respawn, lot Mike heli, wylądował oraz dobiegł do swojego składu.


#4

[Pisałem to godzinę chyba, przepraszam]

TLDR

Nie naprawiajmy czegoś co nie działa od dupy strony. Naprawienie medycznego ACE nie naprawi ludzi, którzy go nie rozumieją, dalej będą psioczyć i źle robić.

Headless bierze na siebie tylko AI, ale zarówno wczoraj jak i przedwczoraj były różne problemy (FPS, boty nieśmiertelne, nieaktywne, zlagowane, zeus działający jak gówno), i jestem w stanie uwierzyć, że bez HC nie byłoby problemów. Skąd taki wniosek? Bo już bardzo dawno nie odwalały się takie rzeczy na normalnych misjach (przy 2 zeusach czasem był problem), a jedyną rzeczą łączącą tragiczne gry z czwartku i piątku były HC.

NA POTRZEBY TEKSTU NIŻEJ
SM = System Medyczny
PSM = Podstawowy System Medyczny
ZSM = Zaawansowany System Medyczny
[] = mój wtrącony komentarz

Poza tym zmienianie SM bez uprzedniego zastanowienia się co zrobić z respawnem, który w obecnej formie jest bez sensu, jest bezcelowe. Trzeba wybrać kilka opcji działania (np. wydłużenie respawnu, zmiana jego formy czy coś), później wszystkie przetestować i wybrać najlepszą. Dopiero do tego można próbować dopasować SM, który według mnie teraz działa bardzo fajnie, bo nie zdarzają się sytuacje, gdy ktoś wejdzie na minę jak wczoraj i po szybkim 30 sekundowym leczeniu jest gotowy do dalszej gry, a właśnie to był powód przejścia na obecny ZSM [Tu odwołuję się do przykładu Masta Blasta, który wlazł na minę, był zmasakrowany, ale przeżył i pojawiły się opinie, że nie powinno to podnoszenie tyle trwać].

Jeszcze odnośnie samego ZSM i jego “minusów”. Odpowiem na najczęstsze zarzuty dla tego systemu, czy jakieś przemyślenia (np. z innych wpisów z kiedyś):

  1. Za dużo jest bandaży i jakieś typy ran są w ogóle, komu są potrzebne do grania jakieś tabelki na co jaki bandaż zakładać?

Bandaży są 4 rodzaje, ale my używamy tylko 2 (elastyczny i QuickClot). [Pozostałe nie nadają się do niczego]

  • Elastyczne zakładasz jak chcesz szybko załatać rany (cała duża rana na 1 bandaż [jak są mniejsze rany to chyba można kilka na raz załatać]) i/lub masz kogoś kto będzie mógł je szybko zaszyć (w przeciągu 2-3 minut maksymalnie).

  • QuickClot używasz, gdy nie ma w pobliżu medyka, który mógłby zaszyć rany. Potrafią wytrzymać nawet 30 minut, ale okupione jest to faktem, że łata się nimi 2 razy wolniej (po pół dużej rany na 1 bandaż).

  1. Medycy na PSM nie muszą tracić frajdy z gry, bo też daje dużo opcji.

Trochę grałem za czasów PSM, również na medyku [tak jakby ktoś chciał zarzucić, że nie] i nie jest tak kolorowo jak niektórym się wydaje.

3 opcje [słownie 3], które są daje ten system to “bandażuj, morfinuj, adrenalinuj”. Ktoś jeszcze powie, że jest krew dostępna, ale wszyscy pamiętamy jak działał MEDEVAC i jak ten koncept krwi (nie) działał. W związku z tym rola medyka sprowadza się do samego klikania “ulecz”, bo w każdym przypadku wygląda to dokładnie tak samo.

Dodatkowo w tej formie w jakiej my graliśmy tylko medycy mogli “budzić” ludzi, bo tylko oni mogli używać adrenaliny do tego. W ZSM jeśli zareaguje się odpowiednio szybko to KAŻDY może podnieść inną osobę [inna sprawa, że prawie nikt nie umie]. Nie mówię, że za każdym razem, bo przy gorszych akcjach jak mina czy granat może być trudno, ale jest to możliwe. W PSM nie.

Już nawet nie wspominam o tym, że tutaj trzeba w sytuacji spotkania się gorszym przypadkiem podjąć jakąś decyzję od czego zacząć i co zrobić, i to daje olbrzymią frajdę jak dla mnie. [Tu urywam, ale dlatego że to co tu chciałem dać bardziej pasuje do 4 i 5 punktu]

  1. Jeśli medycy boją się likwidacji etatów to proponuję zjechać z hp do normalnego poziomu

Hp zostało podniesione właśnie dlatego, żeby ludzie nie padali od 1 strzału a przy okazji medycy mieli co robić.

  1. ZSM jest wolny i spowalnia rozgrywkę.

[Teraz mi się przypomniało coś odnośnie tego screenshota rannego Masta Blasta z wczoraj, na końcu tego bloczka będzie ta sama sytuacja z mojej perspektywy i wszystko stanie się jasne, ale pozwolę sobie jeszcze pomarudzić, żeby było na przyszłość. XD]

Długi czas podnoszenia wynika [nie tylko, ale głównie] z braku kompetencji nie tylko medyków, ale też i samych graczy. Ile to ja razy widziałem, gdy ktoś próbuje podnosić gościa, który JEST MARTWY. [Chyba można się domyślić co mam na myśli wyżej]

Kilka razy zdarzyło się, że zobaczyłem kogoś leżącego [już prawdopodobnie od długiego czasu], sprawdziłem czy już nie umarł i od razu podjąłem skuteczną akcję ratunkową [nie będąc medykiem w większości przypadków, bo prawie zawsze gram na dowódcy], do której wołałem jeszcze 2-3 osoby i gościa, który był praktycznie martwy w ciągu 3 minut podnieśliśmy całkowicie [po tym jak udało się zabandażować wszystko został przy nim tylko medyk].

Często żeby kogoś podnieść wystarczy zadziałać szybko a nie czekać na zbawienie. Bardzo często jest tak, że można podnieść w dosłownie klika kliknięć i gość już sam sobie pójdzie po leczenie.

Przyznacie, że leczenie go było bez sensu, bo i tak nie było medyka nigdzie [ten martwy to medyk].
https://cdn.discordapp.com/attachments/397088265183952908/424332526396375051/20180316213057_1.jpg

Tutaj to co ja widziałem w pewnym momencie.
https://cdn.discordapp.com/attachments/387585882426703872/424509562117160961/unknown.png

  1. ZSM jest skomplikowany.

Nie jest w ogóle skomplikowany, te wszystkie tabelki które były na szkoleniu @Malpek nie są Wam w ogóle potrzebne do gry. Gdy spotkacie się z jakimś problemem kilka razy i ktoś Wam pokaże jak go rozwiązać, co robić to następny raz nie powinien być problemem. Robi się to wszystko automatycznie.

Postaramy się z @Malpek przygotować jakieś wyjaśnienie dokładniejsze jak co robić i może wtedy uda nam się Was przekonać, że nie trzeba nic zmieniać, bo to nie jest problem w ZSM tylko w ludziach, że go po prostu nie ogarniają, bo wydaje się trudny i skomplikowany.

Sytuacje, w których ktoś próbuje podnosić adrenaliną, nie podaje morfiny bo się boi czy nie stazuje zmasakrowanych kończyn nie są specjalnie rzadkie. Jeśli ktoś z Was to czyta [nawet jeśli nie gracie na medyku to po prostu pomińcie czynności, których nie możecie wykonać i też będzie działało], to robimy mniej więcej tak (to dla poważnych przypadków, ale łatwo przetłumaczyć na lżejsze):

  1. Stazujemy wszystkie uszkodzone kończyny zaczynając od najgorszej.
  2. Łatamy głowę i klatę.
  3. Zszywamy.
  4. Łatamy najmniej ranną kończynę.
  5. Odstazowujemy ją i podajemy krew w nią.
  6. Zszywamy.
  7. Możemy podać adrenalinę i morfinę w zdrową (tj. odstazowaną) rękę.
  8. Łatamy resztę.

Jeśli mamy szczęście i zareagowaliśmy szybko to pacjent po [UWAGA] podaniu morfiny powinien wstać [Nawet jeśli nie jest zszyty i/lub ma pootwierane rany, bo nie leży z braku krwi czy czegokolwiek tylko po prostu z bólu]. Niektórzy tego nie wiedzą, ale jedna morfina nie zabija, a do tego jeśli się poda przed nią (lub tuż po) adrenalinę to nie będzie skutków ubocznych w postaci spowolnionego tętna (czyli tego co zabija przy przedawkowaniu morfiny). W ekstremalnych przypadkach (tj. bardzo lekkich, ale gość sam nie wstaje) można podać morfinę, bez bandażowania i również powinien wstać.

Przy lżejszych przypadkach (tj. nie jest ciężko ranny we wszystko) można czasami przeskoczyć zszywanie i wykonać je jak pacjent się obudzi, ale medycy nie lubią tego robić, bo później pacjenci uciekają myśląc, że są już zdrowi. XD

  1. Bandażowanie, morfinowanie, stazowanie, krew, sprawdzanie ciśnienia, otwieranie menu medycznego trwa za długo.

Nie możemy wrócić do tego systemu, gdzie gość się za przeproszeniem wpierdala na minę/bombę i po minucie znowu stoi. Już teraz zdarzają się takie sytuacje, ale to tylko dzięki temu że ma szczęście i w pobliżu jest dużo osób do łatania go _[przyp. ostatni Wietnam z rozbitymi helikopterami, gdzie Turambar wyleciał w powietrze od bomby w FOBie i wstał w ciągu może minuty]. Skrócenie czasu tych akcji zmniejszy karę za głupie akcje, a osoby, które są normalnie w walce będą jeszcze chętniej się wychylać na ostrzał, kiedy tak naprawdę powinni siedzieć schowani.

  1. Skoro nie ma realizmu, bo X to po co nam realistyczny Y.

Staramy się łączyć realizm z balansem w celu osiągnięcia przyjemnej rozgrywki. To, że nie wszędzie da się podejść realistycznie nie znaczy, że mamy dać wszystkim termo na każdą misję,bo przecież to nierealistyczne, więc można.

Przykładem może być lotnictwo, które prawie zawsze napotyka niespotykanie silną obronę przeciwlotniczą [bo inaczej kilkunastu ZU-23, Igieł i czasem ZSU-23 na przestrzeni kilku km^2 nie da się nazwać]. Realistyczne? Nie. Dzięki temu CAS nie ora wszystkiego samodzielnie? Tak. Niestety takie muszą być stosowane środki zapobiegania dopóki CAS nie będzie działał tak, żeby nie denerwować mission makerów niszczeniem im planów na misję.

Narzekanie na HP, że x3 i nierealistyczne. Ale nie wiem czy ktoś zwróci uwagę na EFEKT HP x3 _[Swoją drogą teraz gramy na 2.5 i będzie zbite do 2]. O co mi chodzi? Np. to ile razy trzeba dostać, żeby paść przy x1 a ile przy x3. Przy x1 ginie się bardzo szybko i często nie ma nawet możliwości uratowania gościa.

I tutaj trochę nie rozumiem, bo jak można łączyć narzekanie na HP x3, że nierealistyczne z narzekaniem, że tu nie milsim, więc ZSM jest nie dla nas, bo jest pod milsim zrobiony. Nie wiem czy ktoś rozumie o co mi chodzi. Jeśli tak to chyba rzeczywiście wydaje się to trochę sprzeczne.

  1. Hurr durr milsim

Nie milsim tylko jakiś RiGCz, klimat i immersja. Zupełnie inaczej się gra, gdy wszyscy się boją wychylić bo zginą, a co innego gdy jest respawn co 4 minuty i gość może wjechać zaminowaną ciężarówką w cel i się wysadzić (w sytuacji, gdy równie dobrze można cel zniszczyć w inny sposób), bo przecież zaraz wróci. To samo można przełożyć na wychylanie się by strzelać do wroga. Na Wietnamie to świetnie widać, gdy ludzie momentami naprawdę się boją wychylić i wolą siedzieć za drzewem schowani. A co jest na Wietnamie? Olbrzymia kara [jak na nasze standardy] w postaci okropnie długiego oczekiwania na respawn.

Nikt mi chyba nie powie, że nie jest fajniej, gdy nagle zostaje 5 osób z 20 i muszą się gdzieś przebić, a nie co 5 minut dochodzi świeże mięsko. Nie chodzi tu o wywalenie respawnu całkiem, czy o inne podobne zabiegi odnoszące się do ZSM, ale o zmianę formy, bo respawn co 4 minuty już nie jest tak bardzo potrzebny jak wtedy kiedy był wprowadzany. Coraz częściej są misje, gdzie przez półtorej godziny ginie zaledwie kilka osób i dlatego można obecny system zmienić, bo np. transport nie jest już konieczny, ale mimo to musi być zawsze.

[Jak ktoś przeczytał dotąd to dziękuję i przepraszam raz jeszcze]

Mam nadzieję, że tym odpowiedziałem na kilka zarzutów dotyczących ZSM i/lub MILSIMU czy realizmu i zaciekawiłem/zachęciłem osoby do zapoznania się bardziej z jego [ZSM] mechaniką, bo nie jest ona trudna.


#5

Tak jak napisałem na diskordu - mnie przekonałeś, zmieniam głos w ankiecie i spróbuję się zaawansowanego medycznego nauczyć. Ale jak się okaże że nie umiem i się go nauczyć nie da to znów zmienię głos :stuck_out_tongue:


#6

No to na razie nie ruszamy, zostaje jak jest. Pomyślimy jak wyjdzie później.


#7

Ludzie, kurwa. Zróbcie jak chcecie, ale nie każcie mi tego wszystkiego czytać.


#8

Jakby nie patrzeć, to tak na prawdę największym problemem jest szycie. Tylko medyk może szyć i to własnie trwa najdłużej. Gdyby w drużynie była jeszcze jedna osoba która może szyć, to wszystko by się działo o wiele szybciej i nie byłoby jakiś kolejek.